Home

67 rocznica rozpoczęcia produkcji w FSO

Zapraszamy wszystkich entuzjastów oraz sympatyków FSO na coroczną imprezę z okazji rozpoczęcia produkcji aut na warszawskim Żeraniu.

czytaj więcej...

AutoNostalgia 2018

Już 14-15 kwietnia 2018 r. zapraszamy wszystkich na PGE Narodowy w Warszawie, gdzie odbędą się VIII Targi Pojazdów Zabytkowych! AUTO NOSTALGIA to obowiązkowe miejsce dla

czytaj więcej...

Autonostalgia 2013 Fotorelacja

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z Autonostalgi 2013.Zdjęcia Maciek Fuliński{morfeo 25}

czytaj więcej...

Autonostalgia 2012

1-3 Czerwca w centrum Targowo-Kongresowym MT Polska odbyła się druga edycji targów zabytkowej motoryzacji Autonostalgia 2012. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.

czytaj więcej...

Fotorelacja: XXI Ogólnopolski Zlot FSOAK Toruń 2011

Za nami kolejny udany zlot! Tym razem miejscem na nasze spotkanie był Camping Tramp w Toruniu. Organizatorem zlotu był Czeczun i trzeba mu pogratulować bardzo dobrej organizacji. Pogoda w większości

czytaj więcej...

Fotorelacja: XXI Ogólnopolski Zlot FSOAK Toruń 2011

Za nami kolejny udany zlot! Tym razem miejscem na nasze spotkanie był Camping Tramp w Toruniu. Organizatorem zlotu był Czeczun i trzeba mu pogratulować bardzo dobrej organizacji. Pogoda w większości

czytaj więcej...
http://fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/406522zt_wydarzenia.jpg http://fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/557467AN_baner_2018.jpg http://fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/487558233550P5206291.JPG http://fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/7313571.jpg http://fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/657332P6016394.JPG http://fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/631852P8144833.JPG http://fsoautoklub.pl/components/com_gk2_photoslide/images/thumbm/610169P8144837.JPG
  • 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
  • 6
Jak rozmontować i poskładać alternator
Wpisany przez Piotr Krasiński   
poniedziałek, 19 września 2011

Regeneracja... może to zbyt szumne słowo. Po prostu jak rozłożyć a potem poskładać alternator z FSO. Opis jest ilustrowany alternatorem 55A z szerokiego Caro ale inne alternatory miały podobną konstrukcję, więc opis może być też dla nich przydatny. Starałem się opisać to w możliwie prosty sposób i krok po kroku, aby nawet mocno ?początkujący? mogli sobie poradzić. Jeśli nie chcemy wymieniać łożysk, nie potrzebujemy żadnych nietypowych narzędzi. Jeśli je chcemy wymienić potrzebujemy: ściągacza do łożysk, nitownicy. Przyda się również wiertarka. Chcemy uzyskać taki zestaw elementów:

 




Aby wymontować alternator z samochodu potrzebujemy kluczy 17 i 19. Odkręcamy dwie śruby, zdejmujemy pasek klinowy i wyjmujemy alternator... tak tak, czasem nie ma się szczęścia do znalezienia pozycji w której wychodzi ale trzeba szukać. Rozbieranie alternatora zaczynamy od przodu. Zapieramy o coś wentylator i odkręcamy nakrętkę znajdującą się na końcu ośki wirnika. Zdejmujemy koło pasowe, wentylator, podkładki i staramy się nic nie zgubić. Zwłaszcza łatwo zgubić mały półokrągły klinik nie pozwalający się obracać kołu pasowemu i wentylatorowi względem ośki. Jeśli koło pasowe nie chce dobrowolnie zejść, dobrze pomóc sobie ściągaczem do łożysk. Jeśli już zdjęliśmy wszystko co z przodu alternatora, zabieramy się za tył. Na rysunku zaznaczyłem co należy odkręcić.

Odkręcamy kondensatorek (czerwone kółko), regulator napięcia (zielone kółka) i szczotki (błękitne kółko). Następnie odkręcamy cztery nakrętki oznaczone żółtymi kółkami i wyciągami długie śruby na które były nakręcone. Teraz już możemy zdjąć przednią część alternatora. Trzyma się już tylko na wcisk. Po jej zdjęciu, możemy wyciągnąć wirnik. Następnie jeśli chcemy zabierać się za diody, odkręcamy śrubki widoczne od wewnątrz i wyciągamy mostki. Teraz mamy wszystko rozbieranie jak na pierwszym obrazku. Po wymontowaniu wirnika możemy ocenić stan pierścieni ślizgowych... czyli tego po czym jeżdżą szczotki. Jeśli są nierówno wyrobione, możemy je przetoczyć a jeśli to nie pomoże musimy wymienić wirnik. Należy pamiętać, że w różnych typach alternatorów były różne wirniki i pomimo, że ?na oko? wyglądają tak samo i da się je założyć, to zastosowanie złego wirnika spowoduje złe ładowanie. Niestety, jeśli chcemy wymontowywać pojedyncze diody, musimy do tego użyć prasy. Do wymiany tylnego łożyska potrzebujemy ściągacza do łożysk.



Niestety odległość pomiędzy łożyskiem a pierścieniem ślizgowym może być za mała aby zmieściły się tak łapki od ściągacza. Ja musiałem swój trochę zmodyfikować pilnikiem.

Nowe łożysko nabijamy przy pomocy tulejki i młotka. Oczywiście potrzebujemy tulejki o odpowiedniej średnicy aby uderzać w wewnętrzny pierścień łożyska a nie, w żadnym wypadku, w zewnętrzny. Aby wymontować przednie łożysko, potrzebujemy... np. wiertarki. Rozwiercamy stare nity, starając się nie rozwiercić nic obok. Zdejmujemy płytki trzymające łożysko i wybijamy stare łożysko. Wciskamy nowe, tym razem stukając w zewnętrzny pierścień, zakładamy płytki i nitujemy od wewnątrz. Tak jak na rysunku:


Teraz możemy się zająć poskładaniem alternatora. Bierzemy tylną część:


W mostek prostowniczy wkładamy śrubę i podkładkę:


Oba mostki wkładamy do tylnej części alternatora. Pamiętamy, ze pomiędzy koszykiem alternatora a mostkiem są plastikowe podkładki, które izolują części mostka od siebie i alternator nie będzie działał, jeśli je zgubimy. Od zewnątrz montujemy wyprowadzenie diod wzbudzenia i przykręcamy śrubę od mostka tak jak na rysunku:

Skręcamy wyprowadzenia diod i stojana:

 


Wkładamy stojan w tylny koszyk alternatora. Wkładamy wirnik, zakładamy przednią część alternatora. I wkładamy te cztery, długie śruby trzymające alternator w całości. ALE ich nie dokręcamy od razu, tylko najpierw sięgamy po długą, grubą śrubę która służy do przykręcenia alternatora do silnika. Wkładamy ją w otwory w alternatorze i patrzymy czy lekko się przesuwa na swoim miejscu. Jeśli się zacina, lekko przekręcamy przednią i tylną część alternatora względem siebie aby otwory na tą śrubę były wyosiowane. Jeśli już jest równo, dokręcamy cztery małe nakrętki, składamy przednią część z kołem pasowym i wentylatorem, zakładamy regulator napięcia, szczotki, kabelki podłączamy tak jak na rysunku który był wcześniej z kolorowymi kółkami. Teraz możemy już alternator zamontować na silniku. Mam nadzieję, że to co napisałem będzie pomocne w walkach z alternatorem. Jeśli znajdziecie jakieś błędy albo uważacie, że należy coś dodać to piszcie. A... no i każdy szanujący się opis techniczny powinien kończyć się słowami: Teraz idziemy się napić piwa.